Mam kolegów, którzy z powodzeniem prowadzą biznes na tym, że organizują boks dla każdego kto tylko chce trenować i ma na to pieniądze. Powynajmowali swoje salki bokserskie, pozawieszali worki i tam prowadzą zajęcia z boksu i jest to ich sposobem na zarabianie pieniędzy oraz utrzymanie własnych rodzin. W jednym takim mini klubie nawet trenowałem przez kilka lat i nauczyłem się tam naprawde sporo oraz wzmocniłem swoja psychikę oraz odporność na ból. Teraz mam taki okres, że musiałem trochę od tego boksu odetchnąć bo mam za dużo pracy, ale jak tylko stanę na nogi to znowu zacznę trenować mój ukochany boks. Co prawda mam tez swój własny worek bokserski w garażu, ale tez nie do końca mam czas i chęci żeby samemu ćwiczyć i go obijać. Raz na jakiś czas mam taki zryw i zaczynam ostry boks w garażu, ale przyznam, że nie robie tego regularnie. Trochę żałuję, że tak się potoczyły moje losy bo ja naprawdę uwielbiam boks, ale przeciez tak już w życiu jest, że nie mozna zawsze miec wszystkiego co się chce i na co się ma ochotę. Póki co zostaje mi tylko boks w telewizji i dzisiaj tez będę go oglądał.
No related posts.

